Płaskie

Dekoracja 3541 – potwierdzona, pingwin

Historia poznania tej dekoracji jest krótka:

  1. zobaczyłam
  2. zdziwiłam się
  3. przyjęłam do wiadomości

Dlaczego zdziwiłam? Po prostu myślałam, że pingwiny są malowane jako figurki, a nie, że jest to odrębna dekoracja, która żyje swoim życiem i ma inne zastosowania. To zaskoczenie tkwi we mnie do dziś.

ELEMENTY:

Opływające się powierzchnie czarne i białe. Lekko kojarzą się z koncepcją yin i yang, dwóch przeciwnych sił, które się uzupełniają.

W Wikipedii zaznaczają też, że „Część yin znajduje się w yang, a część yang znajduje się w yin. Mniejsze koła w każdym z nich służą jako: przypomnienie, że zawsze pierwiastek jednego znajduje się w drugim. Tak samo jak zawsze znajdziemy odrobinę światła w ciemności (np. gwiazdy na nocnym niebie)” Czy autor tej dekoracji brał to pod uwagę? Tego nie wiemy.

Dziś pokażę trzy oblicza dekoracji 3541:

Pingwin z oferty handlowej. Tu możemy zobaczyć numer dekoracji na spodzie.

Fenomenalny talerzyk i paradoksalnie to właśnie on okazuje się unikatem dzisiejszej gawędy, bo pingwiny, jakkolwiek poszukiwane, to w kontekście badań malatur, są po prostu oczywiste.

Jeszcze raz zwróćcie uwagę na kubeczek pełen godności i dumy z tej malatury.

W grupie fajansowej na FB jedna z Pań zauważyła, że malarki różnie podchodziły do malowania stóp. Niby niewielkie pole manewru, a jednak interpretacje dekoratorek i tak dawały w końcu efekt niepowtarzalnego ręcznego malowania.

Możesz również polubić…