Szła Falbanka przez wieś. Wór Fajansu niesie, a ten fajans poprzez dziurkę sypie się do netu.

Ten krzaczek po lewej to ja.
Ta strona jeszcze nie jest zagospodarowana, ale wyjaśnię, że nie jestem z Włocławka. Nie mam wykształcenia humanistycznego. Jedynie oszalałam na punkcie fajansu kwiatowego. Dzielę się z ludźmi wszystkim czego się dowiem. Nie raz, to co piszę, jest błędne, ale zacytuję słowa księdza Jana Wiśniewskiego (1876-1943). Na zarzuty o brak profesjonalizmu jego opracowań odpowiedział:
…LEPIEJ JEST ZROBIĆ COŚ NIŻ NIC…
I tego się trzymam.